Menu

Aresztowanie przez Sowietów


W sytuacji niezrealizowania politycznych planów, lub wystąpienia w zdobytym Wilnie w charakterze gospodarz, ppłk Krzyżanowski postanowił podjąć negocjacje ze stroną sowiecką. 12 lipca dostał mężczyzna inwitacja aż do kwatery dowódcy 3. Frontu Białoruskiego gen. Iwana Czerniachowskiego w Smorgoniach. Udał się w tym miejscu zdobycznym samochodem niemieckim w towarzystwie oficerów swojego sztabu: mjr. Zbigniewa Brodzikowskiego ps. "Rańcza", mjr. Kazimierza Radzikowskiego ps. "Dąbek" i por. Władysława Kitowskiego ps. "Grom", tudzież także sowieckiego oficera łącznikowego ppłk. Nikołajewa. Ze okolica sowieckiej negocjacje prowadził generał brygady, który tymczasem nie przedstawił się ani nie określił swojej funkcji. Ppłk Krzyżanowski wystąpił w charakterze "generał Wilk", prosząc później o akceptację takiego postępowania gen. Bora-Komorowskiego. Wystąpił mężczyzna wobec Sowietów spośród propozycją kontynuowania współpracy wojskowej. Ci natomiast chcieli trudno wyeksploatować żołnierzy AK w charakterze zwiadowców lub przewodników jednostek frontowych.

Jednocześnie 13 lipca zakończyły się wspólne sowiecko-polskie walki o wyzwolenie Wilna. na drugi dzień doszło aż do kolejnego spotkania, na którym strona sowiecka nieoczekiwanie zgodziła się na wierzytelność utworzenia spośród oddziałów AK Okręgów Wileńskiego i Nowogródzkiego samodzielnej jednostki w składzie dwóch dywizji piechoty i zmotoryzowanej brygady kawalerii, pod polskim dowództwem w składzie 3. Frontu Białoruskiego. Uzbrojenie, rynsztunek i utrzymanie robić magazynowanie miała armia Czerwona. aż do 17 lipca ppłk Krzyżanowski zobowiązał się robić magazynowanie konkretne propozycje dotyczące organizacji podległych mu oddziałów.

W rzeczywistości wniosek sowiecka była wybiegiem, który proch uśpić atencja Polaków i pozwolił upitrasić się aż do likwidacji oddziałów AK. W tym celu w strefa Wilna zostały przerzucone wojska NKWD spośród przodu spośród gen. NKWD Iwanem Sierowem. świt 17 lipca radziecki oficer łącznikowy przekazał przekazał ppłk. Krzyżanowskiemu inwitacja aż do Wilna od czasu gen. I. Czerniachowskiego w sprawie podpisania ostatecznego porozumienia. ergo że własny dowódca zamierzał się w tym miejscu udać w asyście szwadronu kawalerii, Rosjanin nalegał na pośpiech. podsumowując ppłk Krzyżanowski pojechał aż do Wilna jeno ze swoim szefem sztabu mjr. Teodorem Cetysem ps. "Sław" i kierowcą. Na spotkaniu Polacy zostali zdradziecko aresztowani i rozbrojeni. wieczór w taki rodzaj samo postąpiono spośród większością oficerów AK, którzy przybyli w okolice Wołkorabiszek na rzekomą odprawę spośród komendantem Okręgu.

grobowiec A. Krzyżanowskiego na Powązkach Wojskowych

Reklama